-------------------------------------
W pubie o bardzo ciemnym wnętrzu siedzi przy barze znudzony facet i
popija drinka. Czuje, że obok tez ktoś siedzi i zagaduje:
- Eee, opowiedzieć ci dowcip o blondynce?
Na to odpowiada kobiecy głos:
- Możesz, ale musisz wiedzieć, że jestem blondynką 1,80m wzrostu i
70 kg wagi i jestem naprawdę silna. Obok mnie siedzi też blondynka
1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzień ciężary. A jeszcze
dalej przy barze siedzi też blondynka, 2 metry wzrostu, mistrzyni w
kick-boxingu.
Dalej chcesz opowiedzieć ten dowcip?
Facet pociąga powoli ze szklanki, myśli i mówi:
- Nie, już nie... Nie będę go trzy razy tłumaczył...
W finale mistrzostw świata na szybkość znaleźli się: Niemiec, Francuz i Żyd. Mieli za zadanie uprasować koszulę, zjeść bochenek chleba i wydymać kobitkę. Wszystko w 7 minut.
Pierwszy wyszedł Niemiec. Zaczął prasować koszulę. Uprasował, ale czasu wystarczyło mu zaledwie na kilka kęsów chleba.
Francuz zdążył wydymać kobitkę i zjeść połowę bochenka.
Żyd kazał kobicie prasować koszulę, a dymając ją od tyłu, zjadł spokojnie chlebek. 7 minut wystarczyło i wygrał!
Na konferencji prasowej Niemiec powiedział:
- U nas na pierwszym miejscu liczy się praca, później jedzenie. Jak zostanie trochę czasu, to się zabawiamy.
- Dla nas ważna jest zabawa - oświadczył Francuz. - Potem należy pojeść frykasów. A na końcu popracować.
Żyd zaś wyznał:
- U nas jest takie powiedzenie: jeśli nie wydymasz tego, co na ciebie pracuje, to jeść nie będziesz.
W sklepie:
- Poproszę 15 prezerwatyw - mówi młody chłopiec.
- 23,50.
- I jeszcze jeden batonik.
- Kolego, sądzisz, że za jeden baton da ci d*py tyle razy?!
- Hej, dziewczyno, ile masz lat?
- A ile mi pan da?
- Absolutnie nie więcej niż 100 złotych!
Zrywam z Romanem! Definitywnie!
- Dlaczego?
- Wczoraj byłam taka napalona. Wracam do domu i mówię: - Roman, mam ochotę na ostry seks. Rozbieraj się! I dzisiaj ja jestem na wierzchu!
- No i co?
- No, rozebrał się, położył na brzuchu i wypiął tyłek.
- Mamusiu, co to znaczy "przedwczesna ejakulacja"?
- Na to pytanie musi odpowiedzieć fachowiec. Zapytaj taty.

































